Alicja & Patryk — miłość, która wraca w Dolomity 🇮🇹
Dolomity nie były dla Alicji i Patryka przypadkowym wyborem. To miejsce, do którego wracają regularnie — byli tutaj już kilka razy. Znają tutejsze szlaki, widoki i atmosferę, a kolejne wakacje wśród włoskich gór stały się już niemal ich tradycją.
Pomysł na sesję poślubną właśnie tutaj miał dla nich szczególne znaczenie. Nie chodziło o odkrywanie nieznanego miejsca, ale o powrót tam, gdzie razem spędzili już tyle dobrych chwil. Tym razem jednak Dolomity miały stać się tłem dla zupełnie nowego rozdziału ich wspólnej historii.
Zamiast kolejnych wakacyjnych zdjęć powstała pamiątka z czasu, kiedy emocje po ślubie wciąż były świeże.
Wysokie, surowe szczyty, soczyście zielone hale i górskie ścieżki stworzyły niezwykły kontrast dla eleganckich ślubnych stylizacji. Ale najważniejsi na tych zdjęciach pozostają oni — ich bliskość, swoboda i spojrzenia, które mówią więcej niż słowa. I chyba właśnie dlatego ta sesja jest wyjątkowa
Być może właśnie za kilka lat, kiedy znów tutaj wrócą, będą patrzeć na te zdjęcia z uśmiechem i wspominać, jak wyglądał początek ich małżeńskiej historii. 🤍
Nie każda sesja poślubna musi być podróżą w nieznane. Czasem najpiękniej jest wrócić do miejsca, które już od dawna jest częścią Waszej historii.
Nasza trasa podczas sesji przebiegała przez następujące lokalizacje:
Passo Valparola - Passo Falzarego - Monte Lagazuoi - Colle Santa Lucia - Passo Giau
W sesjach zagranicznych nie chodzi wyłącznie o ładne zdjęcia, ale przede wszystkim o wspólne przeżycia i emocje. Wraz z Alą i Patrykiem oraz filmowcem Pawłem (Love is here) właśnie taką włoską przygodę przeżyliśmy razem — i jestem niezwykle dumny z jej efektów.
S.
Back to Top